W sobotę zza chmur wyszło słońce, i od razu pognaliśmy na rodzinny spacerek na Warszawską starówkę :)) Potem poszliśmy na pyszny obiadek do restauracji. Ewa sprawiła się na medal i pozwoliła nam zjeść w spokoju ;)Tutaj mamie wyładował się aparat, więc reszta zdjęć z telefonu ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz