sobota, 11 kwietnia 2009

Świąteczne szaleństwa ;)

Dzisiejszy dzień zaczął się całkiem tradycyjnie, bo od robienia pisanek i szykowania koszyczków. Potem rodzinnie poszliśmy poświecić pokarmy ... Ewcia nie wytrzymała i już pod kościołem rozpracowała kiełbachę :)) A na zakończenie był spacerek i wariactwa z wiatraczkiem ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz