poniedziałek, 22 czerwca 2009

Karuzela karuzela :)))

W ostatni weekend przed moim wyjazdem, pojechaliśmy z dziadkami do lunaparku. Ewa była przeszczęśliwa. Zafundowała mi przejażdżkę karuzela siedem razy z rzędu. Po tych ekscesach tak mnie zakręciło, ze jeszcze po południu szumiało mi w glowie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz