czwartek, 25 czerwca 2009

Z mamusią

Dziś właśnie zostawiłam moje dwa szczęścia. Ewa lepiej zniosła pożegnanie na lotnisku niż ja ;) Korzystając z nowiutkiego statywu (prezentu od męża na dzień mamy) zrobiłam małą sesje przedwyjazdowa :)

2 komentarze:

  1. Weroniczko! Pieknie! :) Aż z Adasiem sobie tak mówimy, że coraz lepiej Ci wychodzi to focenie :) Pozdrowionka!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielkie dzięki za takie mile słowa! Bardzo mi miło, że nas wirtualnie odwiedzacie i ze zdjęcia się podobają ;) Przy tak ruchliwej modelce trudno ustrzelić coś fajnego :) Buziaki dla Waszej trójeczki

    OdpowiedzUsuń