niedziela, 5 lipca 2009

Wycieczka na przyladek dobrej nadziei

Pogoda wczoraj dopisała, wiec wykupiłam wycieczkę na kraniec świata :)
Pierwszy etap to zwiedzanie port w Hout Bay i rejs na wyspę fok. Przeżyłam i nie zemdliło mnie ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz