czwartek, 25 lutego 2010

Sezon rowerkowy rozpoczęty

Wygrzebałam z piwnicy rowerek i w końcu się zebrałyśmy.... Szkoda tylko, że po pięciu minutach dopadło nas oberwanie chmury.

środa, 24 lutego 2010

Zmiany ...

Ponieważ Ewa powoli wkracza w poważny wiek postanowiliśmy zafundować jej "dorosłe" łózko ;) Przy okazji udało się zrobić sesje "pytkową" :))) Co z tego, że pytki mają już prawie trzy lata, dla mnie nadal są do schrupania!

wtorek, 23 lutego 2010

Doktorantka ;)

Wyszło szydło z worka! Trzeba w końcu przyznać, kto tak na prawdę pisze u nas w domu doktorat, albo lepiej "doktoracik", jak to mówi sama zainteresowana :))

poniedziałek, 22 lutego 2010

Przedchorobowy spacer...

We wtorek po przedszkolu poszłyśmy na spacer połączony ze zwiedzaniem. Tym razem nie było zadymki śnieżnej, ale za to już wieczorem Ewa dostała wysokiej temperatury i okazało się, ze ma zapalenie ucha. Bidula już ma się lepiej, ale za to teraz ja choruje ...

czwartek, 11 lutego 2010

środa, 10 lutego 2010

Zadymka śnieżna

Dziś po raz pierwszy od kilku dni zobaczyłam za oknem słońce. Od razu ubrałyśmy się z zamiarem odbycia wycieczki krajoznawczej :) Wsiadłyśmy do autobusu, a po dojechaniu na miejsce taki oto widok nas zastał ... Oczywiście z wycieczki nici i po pięciu minutach zarządziłam odwrót. Nie muszę oczywiście mówić, że jak dojechałyśmy do domu znowu pojawiło się słońce ;)

poniedziałek, 8 lutego 2010

Ostatnia odsłona spaceru

Po wszystkich przystankach opisanych wcześniej w końcu udało nam się szczęśliwie dotrzeć do celu ;) Jak widać dziecko już miało serdecznie dość pozowania :))

sobota, 6 lutego 2010

Paryskie życie - odsłona trzecia

Oczywiście byłoby zbyt proste, gdyby poprzestać na zdjęciach w uliczce i w kawiarni ;) Zanim dotarłyśmy do parku był też przystanek w sklepie z dziecięcymi ciuchami. Nic nie kupiłyśmy, ale za to udało się zrobić kilka zdjęć :)))