środa, 10 lutego 2010

Zadymka śnieżna

Dziś po raz pierwszy od kilku dni zobaczyłam za oknem słońce. Od razu ubrałyśmy się z zamiarem odbycia wycieczki krajoznawczej :) Wsiadłyśmy do autobusu, a po dojechaniu na miejsce taki oto widok nas zastał ... Oczywiście z wycieczki nici i po pięciu minutach zarządziłam odwrót. Nie muszę oczywiście mówić, że jak dojechałyśmy do domu znowu pojawiło się słońce ;)

1 komentarz:

  1. Może i z deka opóźniony komentarz, ale u nas w W-wie dzisiaj (3 marca 2010) aura podobna... Za oknem biurowym przez cały dzień pruszyło, ale to Nas, mrówek nie rusza!

    OdpowiedzUsuń