poniedziałek, 22 lutego 2010

Przedchorobowy spacer...

We wtorek po przedszkolu poszłyśmy na spacer połączony ze zwiedzaniem. Tym razem nie było zadymki śnieżnej, ale za to już wieczorem Ewa dostała wysokiej temperatury i okazało się, ze ma zapalenie ucha. Bidula już ma się lepiej, ale za to teraz ja choruje ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz